Kto ma klucz do rozwoju kolei?
Rozbieżne oceny sytuacji oraz propozycje zmian zgłaszali paneliści sesji "Polski rynek przewozów kolejowych" kongresu PTWP "Zmieniamy Polski Przemysł". Prawdziwie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - skomentował poseł Janusz Piechociński.
Z informacji wiceministra infrastruktury Juliusza Engelhardta wynikało, że stan techniczny infastruktury kolejowej "nie jest dobry", a ¼ (jedna/czwarta) torów wymaga pilnego remontu. To skutek zaległości wielu lat, kiedy nie realizowano inwestycji, bo nie było środków.
- Jednak od 2006 r. dopłaty do spółki PKP PLK rosną dynamicznie, w tym roku będzie to kwota 900 mln zł, czyli 2,6 razy większa niż w 2006 r. - powiedział wieceminister - Choć postęp jest wolny, to kwota obciążeń budżetu duża i można zapytać, co z tego ma Polska?
Podkreślił, że resort jest pod presją wymagań oszczędności budżetowych, z powodu rosnących wydatków publicznych. Obecnie MI zabiega o sfinansowanie inwestycji priorytetowych, w tym np. programu Kolei Dużych Prędkości oraz o pozyskanie środków na krajowy wkład (około 30%) konieczny do skorzystania z finansowania unijnego PO Infrastruktura i Środowisko w kolejnictwie.
- Kluczem do rozwoju transportu kolejowego i sprostania konkurencji przewozów drogowych jest rozwój infrastruktury - stwierdził Artur Pielech, wiceprezes zarządu, dyrektor Pionu Sprzedaży i Marketingu CTL Logistics - Jak możemy konkurować, gdy prędkość handlowa pociągów nie przekracza 24 km/h.
Jest wiele argumentów na to, że inwestycje w kolej, w tym w rozwój jej infrastruktury, zwróci się bezpośrednio lub w rachunku ciągnionym - mówił Henryk Klimkiewicz, przewodniczący RBF, prezes zarządu ZDG TOR. Np. otwarcie rynku na konkurencję spowodowało w ciągu 8 lat spadek stawek przewozów koleją o ponad 40%, co miało wpływ na poprawę konkurencyjną tych gałęzi, które korzystają z jej usług.
- To są realne korzyści, jakie osiąga kraj i gospodarka - powiedział prezes Klimkiewicz, nawiązując do pytania retorycznego wiceministra - Ale kolej, jako obszar wrażliwy społecznie, oczekuje pomocy i różnego wsparcia polityków, nie tylko finansowego.
W celu poprawy stanu infrastruktury, potrzeba 15 lat intensywnego finansowania - mówił Zbigniew Szafrański, prezes PKP PLK.
- Odwróćmy sytuację i zadajmy pytanie, czy bez przewozów kolejowych Polska sobie poradzi? Czy samochody będą w stanie przejąć masowe potoki ładunków? - pytał prezes Szafrański - Skoro nie, to przestańmy mówić o dopłatach państwa na infrastrukturę, bo za jej dobry stan jest ono w równym stopniu odpowiedzialne, jak za dobry stan dróg krajowych.
Dodał, że nie można też porównywać dopłat budżetu państwa (obecnie na poziomie 20%) do kosztów dostępu przewoźników do torów, z dofinansowaniem sektorów i branż w celu wygaszania mocy wytwórczych. Na kolei chodzi o coś odwrotnego - o zapewnienie rozwoju tego segmentu transportu.
Według Adriana Furgalskiego, dyrektora ZDG TOR, dobry stan szlaków warunkuje rozwój przewozów pasażerskich koleją. "Polska ma potencjał do ich podwojenia, ale pod warunkiem, że zapewniona będzie odpowiednia prędkość i warunki podróżowania" - powiedział.
(źródło: Piotr Stefaniak, wnp.pl, 25 stycznia 2010)
«powrót